e-Nutki : teksty piosenek
e-Nutki.net : darmowe teksty piosenek tekstów: 89333 | wykonawców: 1790
Strona główna | Dodaj tekst | Brakujący tytuł | Kontakt

Teksty według wykonawców: A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S T U V W X Y Z Pozostałe


  Teskty piosenek > O.S.T.R > Ja to P - tekst piosenki
[Tekst] [Dodaj tłumaczenie] [Dodaj tabulaturę] [Zgłoś błąd]
Bo na jezykach rap,
Siebie w tym złap,
No? sie lu1no jak ja.
Mnie w tym nie przeszkodzi żaden drab.
Problem egzystencji, bo gdzie? kogo? życie meczy,
Wpedza palant?w w kanał,
A ostry to wszystko pieprzy.
Ta planeta nie jest dla grzecznych wyjadaczy chleba,
Co nie wychodz? z domu by im kto? bomby nie sprzedał.
Lepiej w rodzinnym ognisku oczekiwać życia konca
Bed?c ładowanym w tyłek przez własnego ojca.
Co jest tch?rze? Do odwa?nych żwiat nale?y,
Tych na g?rze, co w realia nie chc? wierzyć.
Strach by zderzyć swe pogl?dy.
Czas pokae kto m?dry.
Zamiast siać głupote, niczym na twarzy tr?dzik
Nie chce ludzi s?dzia, wskazuje tylko przykład
Tych zagubionych w żwiecie, jak we włosach cipka.
Pozamykani w klitkach niech zdejm? pampersy,
Bo pokazuje prawde tak jak Figura piersi.

Kiedy egzystencja meczy,
A żwiat problemy pietrzy,
Nic nie ulepszysz.
Trzeba to pieprzyć.
Lecz gdy boisz sie wyj?a z domu w strachu o zdrowie,
Zamiast pieprzyć cały żwiat porozmawiaj z psychologiem.

Kiedy egzystencja meczy,
A żwiat problemy pietrzy,
Nic nie ulepszysz.
Trzeba to pieprzyć.
Lecz gdy boisz sie wyj?a z domu w strachu o zdrowie,
Zamiast pieprzyć cały żwiat porozmawiaj z psychologiem.

Problemy z egzystencj?,
Wkurwia, e ludzie żlecz?
Nad swym losem,
Bo rani ich życie jak szkło nogi bose.
Pierdol to! Masz synu efekty;
Przynajmniej nikt już tobie nie przyklei etykietki
z hasłem kurwa. Ja bym chyba głowe urwał.
Bo w żrodku ludzi wrr, a na zewn?trz mina schludna.
Strach wyr?wnał porachunki tylko tym co siedz? w chacie,
Co przed konfrontacj? z losem na kilometr sraj± w gacie.
Za nich odm?wie pacierz - chuj wam na wieki wiek?w, amen.
Zamiast bać sie wole być swego losu panem,
W oczach tch?rzy tyranem, co bezcze?ci ich żwieto?ci
Wytykaj?c im usterki bez pobła?liwo?ci.
Gło?nik skierowany w strone tych schowanych pod parasol,
Chroni?cych swych idei przed lec?c? z nieba kas?,
Lecz ich wrodzony kalkulator kiedy? mnie podliczy
I wtedy z dum? powiem, e skonczyłem na ulicy.

Kiedy egzystencja meczy,
A żwiat problemy pietrzy,
Nic nie ulepszysz.
Trzeba to pieprzyć.
Lecz gdy boisz sie wyj?a z domu w strachu o zdrowie,
Zamiast pieprzyć cały żwiat porozmawiaj z psychologiem.

Kiedy egzystencja meczy,
A żwiat problemy pietrzy,
Nic nie ulepszysz.
Trzeba to pieprzyć.
Lecz gdy boisz sie wyj?a z domu w strachu o zdrowie,
Zamiast pieprzyć cały żwiat porozmawiaj z psychologiem.

Jak na to patrzea, sposobem rady sprzedaa,
Jak frajer dawno zapomniał już, jak to jest sie nie baa.
Niby bieda, kto? pomy?li, dla mnie zwykły cretino
Co by uciekł bed?c w ł?żku nawet z Ciciolin?.
Sam już w sobie dawno zgin?ł, nie ma co go szukaa.
W czterech żcianach życie to brzmi jak pokuta.
Poka? sie teraz i tutaj, podnie? powieki,
Bo to fałsz cechuj?cy lewe złote i czeki.
OSTRy sie uczepił, co? Cieżko sie słucha
Temu, co go przez żwiat prowadzi skrucha?
To nie PL nuta, by głosia farmazony
W stylu randki w ciemno dla frajer?w pokrzywdzony.

copyright © 2oo6-2008 e-nutki.net
Polecane strony: Kasyno internetowe | Gry online | Praca w USA | Kasyno internetowe | Web Systems | Katalog ALWAS | Opowiadania fantasy | Jennifer Lopez | Horoskopy | Sale konferencyjne | Ogłoszenia | Reklamy telewizyjne | Kurs tańca | Ciekawostki motoryzacyjne