e-Nutki : teksty piosenek
e-Nutki.net : darmowe teksty piosenek tekstów: 89333 | wykonawców: 1790
Strona główna | Dodaj tekst | Brakujący tytuł | Kontakt

Teksty według wykonawców: A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S T U V W X Y Z Pozostałe


  Teskty piosenek > Paresłów > W miejskim tłoku ginąc - tekst piosenki
[Tekst] [Dodaj tłumaczenie] [Dodaj tabulaturę] [Zgłoś błąd]
Wszyscy wokół sie spieszą, w miejskim tłoku co miesiąc
Stojąc w korku, nic nie wiedząc, słowa przez usta cedząc
Siedząc wewnątrz swych fortów, topiąc pieniądze w Totku
Są tu żądni tych fortun, basenów, prywatnych kortów
żyjąc po polsku, kryjąc smutki, ginąc w tłumie
Nie wyciągając wniosków, nie próbując zrozumiea
Umiea coś, szukając talentu tak jak my
Unieść to ponad wszystko, w sumie stać ponad tym
To fakt, wciąż tego brak u nas, nie kumasz?
Miasto potrafi wkurwiaa, cieżko to w słowa ubrać
Duma, honor, ambicje chore,
Lub typy pod monopolem odurzeni alkoholem
Czy to jest koniec, patrole na czyimś tropie znów
Co jest, przecie? jesteśmy w Europie już...

Ref.: Pare słów o tym jak tu jest naprawde, gdzie dobro złu co dzien wypowiada walke
Gdzie ludzi tłum, niby są równe szanse i chodząc tu zawsze musisz za siebie patrzea
x2
Myśle, e ten problem nie dotyczy innych miast
Tutaj w weekend siedze czesto w domu zamiast
Na melan?u spedzać czas jako nagrode
Cały tydzien motywuje do pracy 24 na dobe
Tyle spraw mam na głowie, ciągle coś robie w nadziei
że nie dojde do siebie do niedzieli
I nie chodzi tu o luksusowy bankiet
Wystarczy posiedziea z drinkiem za barkiem
Wymienia ploty, z Galaktyką przejąć parkiet
żeby wieczór szedł bez przeszkód jak w zegarku
A tu- piątek nadchodzi bez żadnych planów, znowu nie ma co robia
Z oferty klubów nie ma co wybieraa, tego dnia majątek zbija Idea i Era
Bieda! Tylko drum`n`bassy, hausy, wjazd kosztuje mase kasy
Albo na klubowe karty, od gadek z ochroną mam już gardło zdarte
Tak wypoczywamy- na byciu pijanym, na biciu piany
Snuciu sie po nocy po stolicy rozrywki w tym kraju zwariowanym
Koncerty gramy wszedzie byle nie w Warszawie bo tutaj publika 1le sie bawi
Kogo to dziwi, my to znamy od środka
Na ka?dej fajnej imprezie znajdzie sie ktoś, kto wybije wszystkie okna

Wielu takich jak ty, ulegających wpływom
Wielki Brat ciągle patrzy bo to jest miasta miłość
Codzienna chciwość by zobaczyć coś nowego
Sensacji widok, na to zawsze jest sezon
Ja nie wiem po co urozmaicać swoje życie
To co luzie sądzą, nie chce być tylko widzem
Wśród neonów, bilboardów, na ulicach samochodów
Wśród bezsensownych rozmów niepotrzebnych nikomu
Ty sam na to wpadnij jaki jest główny składnik
Adrenaliny dawki potrzebnej do walki
To tylko sparring z codzienności zdarzeniami
Ludzie ci sami ze swoimi problemami
Borykają sie nieustannie tracąc wiare
Pamietaj o tym i o tym słów pare
Ja dalej, bo to daje inspiracje, to życie prawdziwe
Wiec wypowiadam walke

Ref.: Pare słów o tym jak tu jest naprawde, gdzie dobro złu co dzien wypowiada walke
Gdzie ludzi tłum, niby są równe szanse i chodząc tu zawsze musisz za siebie patrzea
x2
Tutaj poczeta byłam, jestem i dorastam
Integralny element, cześć stołecznego miasta
Pieknego tylko z perspektywy obrazka
Zamknietego w klatkach, migawkach wspomnien kliszy
Wśród zgiełku szukając wewnetrznej ciszy
Krzycząc o prawdzie choa nikt mnie nie słyszy
Przez labirynty ulic i na murach napisy
że społeczenstwo głuche jest a durni politycy
że zabili człowieka bo był z innej dzielnicy
To miasto krzyczy- my jesteśmy jego głosem
Przeciwko chamstwu i codziennej głupocie
Sam ocen czy wegetować tutaj masz ochote
Czy troche nie wkurwia cie klimat i to miasto
Gdzie w rzeczywistości jak w metrze rano ciasno
Gdzie światła problemów nie dają ci zasnąć
Gdzie prawda i własność dla nikogo sie nie liczy
A życiem sterują durni urzednicy

To jest tak x4
Wokół mnie szarzy ludzie ich twarzy nie potrzebuje by żyć
żyje jak umiem nie chce zlewać sie z tłumem za nic
Ka?dy chce sie kryć, ka?dy czuje wstyd, uciekasz przed czymś czy
Chcesz zapomniea by nie martwia sie niczym
Ludzie przyzwoici niby wchodzą za róg stają sie nagle dzicy
Czy ty te?, ja wbrew tendencjom gdzieś
Próbuje gre wygrać by usiąść tam gdzie miekko jest
E e e ej! starsi narzekają e nie bedzie lepiej
A młodzi życie poznają pod sklepem
Wiec sie ciesze, ze stresem dam sobie rade
żyjąc w mieście, po pierwsze, odczuwam go stale
Ale wiem jak jest, wielu ma dużo gorzej
Ka?dy ma swoje życie, ja te? robie swoje
W betonie wielu tonie, to nie piekło jednak 1li ludzie
Tyle magii stąd uciekło przez was (to jest tak!)

Ref.: Pare słów o tym jak tu jest naprawde, gdzie dobro złu co dzien wypowiada walke
Gdzie ludzi tłum, niby są równe szanse i chodząc tu zawsze musisz za siebie patrzea x4

copyright © 2oo6-2008 e-nutki.net
Polecane strony: Kasyno internetowe | Gry online | Praca w USA | Kasyno internetowe | Web Systems | Katalog ALWAS | Opowiadania fantasy | Jennifer Lopez | Horoskopy | Sale konferencyjne | Ogłoszenia | Reklamy telewizyjne | Kurs tańca | Bakarat