Spekane życie twoje, spekane serce twoje
Głową o mur, tak wyznaczasz ka?da swoją nową droge
Spójrz na tych ludzi, co z prądem płyną wciąż
A ty ciągle walczyć chcesz z bezimiennym wrogiem
Na cienkiej linie chłopcze tanczysz wciąż
Już prawie wiesz jak ma na imie śmiera
Walcz wieczny buntowniku, dalej walcz
To twoje poszarpane życie jest
I ciągle sie gdzieś tam spieszysz, ciągle nikomu nie wierzysz
Odkąd straciłeś ojca, odkąd straciłeś matke
Ty nie zatrzymasz sie, nie zmienisz nigdy już
Bo w twoich żyłach wciąż gorąca płynie krew
|