e-Nutki : teksty piosenek
e-Nutki.net : darmowe teksty piosenek tekstów: 89333 | wykonawców: 1790
Strona główna | Dodaj tekst | Brakujący tytuł | Kontakt

Teksty według wykonawców: A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S T U V W X Y Z Pozostałe


  Teskty piosenek > Siedem Lez > K3ótnia - tekst piosenki
[Tekst] [Dodaj tłumaczenie] [Dodaj tabulaturę] [Zgłoś błąd]
Mówią do mnie, chcą zabia marzenie
Po co to pierdolenie, dobrze wiem, e jestem leniem
Pod tym wzgledem już sie nie zmienie chyba
Tylko spokój upragnienie, to wszystko po mnie spływa
Bo lubie odpreenie, bo lubie cisze
Czasem skłonny do poświecenie
Czasem przemilcze eby znów sie nie kłócia (nie)
Ale to zawsze musi wrócia
Niedokonczone sprawy, niewyjaśnione obawy
I wieczne pretensje, e pale za dużo trawy
Dajcie spokój, nie zdajecie sobie sprawy ile w tym jest uroku
Mam śmiechawy, patrze na to z boku
To pozwala mi przymknąć oko na te wszystkie buraczane
Wszystko wokół mnie jest nastukane
Wokół zamet, wokół awantura, olewam
Mówił Stopczyk, duża chmura

[Tektyw]
Kłótnia, kłótnia czasami o głupoty
Zwykła bzdura bywa jestem skłonny przeprosia
ta wielki szum, awantura spływa
Siedem Lez niech wybaczą dobrze oblicz
Mówi Tektyw przepraszam, dziekuje
Ale w stanie przyjebać kiedy wściekły
Potem boli, sumienie dreczy, skargi do mnie
Cała sprawa nabrała obrót, chocia? mogłem załatwia polubownie
Lecz są czasem akcje, kiedy nie da sie słownie dogadać z niektórymi
Posiadać argument w takiej akcji
Mo?na pójść na kompromis, zgoda
W sytuacji bywa racje ma druga osoba
A sukces le?y po stronach obydwojga
Ale kurwa ile mo?na wybaczać debilowi
Dobre słowa tylko swoim i tym którzy dają szacunek znajomym
Nie tym co wła?ą na dupe by zaznaczyć swą obecność
Na skutek niskich ambicji
Jesteście dalej od celu ni? wszyscy, to są skutki
Nie dogadanie z drugim bywa pierwszym powodem do kłótni

[Siwy]
Nie ma takiej siły eby wszyscy w zgodzie żyli, yo
Nie ma takiej mocy eby ka?dy konflikt przeskoczyć
Od kiedy zaczeli budować wierze Babel
Od kiedy kose pod ebra dostał Abel
Od kiedy wysławiają hajs i sławe człowiek szczeka na człowieka
Prawda le?y po środku i czeka
Sztama i kompromis patrzą z daleka
Jak jeden z drugim sie wścieka
Niezgoda jak przepaść , czasem z niczego wyniknie lepa
Ró?nica zdan, poglądów, odmienność wyznan, osądów
A czasem nawet kwestia gustu sprawi, e coś komuś w bani pyknie
I znienacka wybuchnie jadka, a pokój zniknie
Dotąd wszyscy zgodni jak chuj
Ale zawsze znajdzie sie szczur chcący rozpetać spór
Wywlecze na światło brudów wór
I powiedź mi jak tu kurwa mu łba nie urwaa
Jak to przyjąć na zimno bez emocji
Sprzedawać sie powinno spokój stoicki w promocji
Chocia? nie ma takiej opcji (nie ma)
Bo zawsze ktoś bedzie sie sianiem fermentu trudnił
życze wam eby noc nie była bezsenna
A dzien niech upłynie bez kłótni, yo yo

[słoniu]
Ty we1 usiąd1, ścisz głos, uspokój nerwy
Zrozum przecie? nie moesz kurwa racji miea bez przerwy
Nadmiar werwy, kłótnia, niepotrzebne wrzenia
Wszystko to powoduje nieporozumienia
Kiedyś bliska przyja1n, teraz to już bez znaczenia
Mała szkoda ka?dy stopien śliski na tych schodach
Dobry start to wygoda, to zawdzieczam bliskim swoim
Zawsze działaj abyś wiedział na czym w danej chwili stoisz
Jak sie trzymasz, aby swej gałezi nie podcinaa
Burdy wszczynasz, przecinasz, przeginasz a? sie sparzysz
Koneserzy mocnych wraen, nie nalee do takich
Ale wierny, charakterny, jak chłopaki ja nie szukam draki
Bo mi duma na to nie pozwala, ta ta trzymam z dala

[Siwy]
A może nikt mnie nie kocha (nie kocha)
I nikt mnie nie lubi (nie lubi)
Ale to na pewno Siwego nie zgubi
Ten i tamten zawsze tak mówi (zawsze)
Troche tu już jestem i znam sie na ludziach
Wiem co ludzie pokazują na sfałszowanych buziach
Niby sie nie kłócą i nie chcą miea problemów
Ale na co dzien jest zupełnie inaczej
Zakładasz maske i mówisz, e jest dobrze
No raczej w świecie zautomatyzowanym przez roboty
Nikt nie uniknie, wpadnie w kłopoty
Wiem co to znaczy kłócia sie
Wtedy widze jak człowiek nie potrafi opanować sie
Traci głowe i rozum, krzyczy głośno Boe pomó?
Ale nie wyciąga wniosków po ka?dej zwadzie
Dobrze radze, we1 sie pozbieraj
Nie robie za trenera, niech do ciebie to dociera
Pomyśl za nim wystartujesz
I za ka?dym razem oczy przecieraj
Gdy do kogoś próbujesz napieraa
Staraj sie przed bli1nim szerzej otwieraa
Wtedy bedziesz miał osobe, która bedzie cie popieraa
Albo przyjdzie taki dzien, e nie bedzie miał kto cie wspieraa
Ta, eSIWuY Sfera, eSIWuY Sfera


copyright © 2oo6-2008 e-nutki.net
Polecane strony: Kasyno internetowe | Gry online | Praca w USA | Kasyno internetowe | Web Systems | Katalog ALWAS | Opowiadania fantasy | Jennifer Lopez | Horoskopy | Sale konferencyjne | Ogłoszenia | Reklamy telewizyjne | Kurs tańca | Poker online