e-Nutki : teksty piosenek
e-Nutki.net : darmowe teksty piosenek tekstów: 89333 | wykonawców: 1790
Strona główna | Dodaj tekst | Brakujący tytuł | Kontakt

Teksty według wykonawców: A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S T U V W X Y Z Pozostałe


  Teskty piosenek > Tadeusz Wo1niak > Odcien ciszy - tekst piosenki
[Tekst] [Dodaj tłumaczenie] [Dodaj tabulaturę] [Zgłoś błąd]
Co to było?
Jak sie mogło zdarzyć?
Skrzypiec obłok wzleciał niezwykle wysoko,
A ich włosy-struny wplecione we wiatr
W najcichsze westchnienia
A włosy struny jak noc, kiedy ksie?yc jak wieczór w maciejkach
I były tak ogromne, choa takie malenkie e I najwieksze marzenia sie na nich mieściły.
A kiedy wzruszone biegły leciuśko przez siebie, przez palce, przez oczy, przez skamieniałe pola.
W olśniewających jeziorach I gdy sie rozbiegały do d1wieków srebrnych, d1wieków niemal żywych.
Gdy nisko kołowały złotym od spokoju rojem
To wydawało sie pewnym e musiały być czarodziejskie
A skrzypce miały skrzydła otwarte na zamyślone jeziora
A czasem sie podrywały do tak wysokiego lotu, e widać ich prawie nie było
Tu czasu nie było
A one leciały prosto w teejące słonce, coraz mniejsze
W strunach ich tyle sie siły mieściło e umierały najmniejsze westchnienia
Tu czasu nie było
A kiedy niskim obuchem uderzały w uszy, głusi rozwierali rece i jaskółki nie konczyły sie w locie
Tu czasu nie było
Tu czasu nie było
Bo w strunach ich tyle sie płaczu mieściło, e stąd te jeziora
A bo w ich strunach mieszkał i strach i parali?
Tu czasu nie było
A bo w ich strunach koczowały od świtu do złamania smyczka tłumy spragnionych ślepców
A bo ich struny były cie?arne od nadmiaru, czas sie tu nie liczył a przestrzen pomiedzy nimi I echem była wydrążona
Tu czasu nie było
A bo one drążyły sie w powietrzu kanałami przesiąknietymi butwiejącym sianem I kiedy natrafiały na cisze, tak biły bezsilnie strunami, e same sie w cisze zmieniały
Tu czasu nie było
Godziny zaokrąglały sie w mgnienie sekundy ró?owe na brzegu I czas ich nie rdzawił, tu czasu nie było I nie było przestrzeni
Tu czasu nie było
Lasy podbiegały żywicą, powietrze pekało w spojeniach I nawet przestrzeni nie było I wszystko było jednakowo wa?ne I jednakowo bez znaczenia
Tu czasu nie było
Jestem muzyka rozwieszona na uderzeniach gromów
Czuła na światło i tak spragniona sie czułam, e a? nierzeczywista
I teraz rozumiem świetych panskich, biedulków spopielanych przez wewnetrzny ogien
I wiem teraz skąd światło sie bierze, skąd ogien, skąd kiedyś być może powstałam
I wtedy jestem I wtedy chodze po lesie, po sobie, drzewom liście głaszcze,
Liście, tyle skrzypiec, tyle muzyki zielonej
Liście, tyle skrzypiec, tyle muzyki zielonej
I oto sie kamien otwiera
I oto sie kamien otwiera

Jestem muzyka rozwieszona na uderzeniach gromów

copyright © 2oo6-2008 e-nutki.net
Polecane strony: Kasyno internetowe | Gry online | Praca w USA | Kasyno internetowe | Web Systems | Katalog ALWAS | Opowiadania fantasy | Jennifer Lopez | Horoskopy | Sale konferencyjne | Ogłoszenia | Reklamy telewizyjne | Kurs tańca | Psy i koty