Jabłko i grzech - tak musi być,
wojna i śmiech zaraz po nich...
Zielen i brąz, płomien i dym,
ebrak i król w koronie...
słonce i grad, po nocy dzien,
światło i mrok ramie w ramie,
szampan i gaz, po życiu sen
i nic ci już nie ostanie...
Daj mi dłon, tak daleko port...
Gdzie dziś dom, gdzie ulica słonc?
Aleją gwiazd, aleją gwiazd biegniemy, Bóg droge zna,
pod niebem gwiazd, pod niebem gwiazd żyjemy, a ka?dy sam.
/ w s t a w k a /
I potem tak: luz, potem blues,
duch, potem pąk - zawsze razem
zachód i wschód, wiatr oraz mróz
anioł i stró? idą w parze...
Jabłko i grzech - tak musi być,
wojna i śmiech zaraz po nich...
Zielen i brąz, płomien i dym,
ebrak i król w koronie...
Daj mi dłon, tak daleko port,
gdzie dziś dom, gdzie ulica słonc.
Aleją gwiazd, aleją gwiazd biegniemy, Bóg droge zna, }
pod niebem gwiazd, pod niebem gwiazd żyjemy, a ka?dy sam.} / x 2
/ w s t a w k a /
Aleją gwiazd, aleją gwiazd biegniemy, }
pod niebem gwiazd, pod niebem gwiazd żyjemy...} / do wyciszenia
|